9
11

„Possessor” – nowoczesne kino niezależne

„Possessor” to nowoczesne kino niezależne. Jego reżyserem i scenarzystą jest młody Cronenberg (Brandon Cronenberg), syn słynnego Davida Cronenberga. Główną bohaterkę filmu odgrywa znakomita w swojej roli Andrea Riseborough. Jest ona zabójczynią, która dzięki zaawansowanemu technologicznie urządzeniu może przenosić własną świadomość do umysłów wybranych przez siebie wcześniej ludzi. Poprzez przejmowanie ich ciał, może zabijać wyznaczone przez siebie cele. Scenariusz „Possessora” jest typowy dla dzieł cyberpunkowych.

„Possessor” – szokujące science-fiction dystopijne

Młody Cronenberg nie kopiuje nastroju ani stylu mistrza Davida Cronenberga, ale porusza podobne tematy i chętnie czerpie motywy z dramatów psychologicznych, horrorów, thrillerów i science-fiction. „Possessor” stanowi dystopijną wizję bliskiej przyszłości, która okazuje nowoczesne technologie jako synonimy zła oraz przemocy. Dotyka także zagadnień związanych z zaburzeniami tożsamości. W trakcie obserwowania historii zawartej w filmie widz zaczyna się zastanawiać nad istotnymi filozoficznymi kwestiami, takimi jak proces ingerowania w umysły ludzi, np. przy użyciu implantów. Dodatkowo „Possessor” porusza zagadnienia inwigilacji, kontroli nad człowiekiem, tego, na ile jako ludzie możemy sobie pozwolić na zniewolenie, aby przez chwilę stać się kimś innym niż dotychczas.

Wizje zawarte w filmie są fascynujące, ale mogą być też szokujące czy oburzające w odbiorze. Miejscami obrazy są bardzo brutalne, ale nie jest to przemoc bezsensowna ani pusta. Wykreowana przez Cronenberga historia niesie głębsze przesłanie, a także w ciekawy sposób eksperymentuje z barwami i stosuje interesujące triki wizualne. Wszystko to sprawia, że oglądany przez widzów obraz wydaje się jeszcze bardziej prawdziwy, niepokojący i realistyczny i zaczynamy się obawiać nadchodzącej przyszłości.

Świat ukazany w „Possessorze” jest wykreowany na surowy, miejscami przerażający i oschły, ale przy tym bardzo wciągający. Siłę „Possessora” stanowi niezwykła atmosfera oraz oryginalna warstwa wizualna, a także głębia filozoficznych rozważań i enigmatyczność obrazu. Nie wszystkie refleksje dotyczące kondycji ludzkiej pojawiają się w widzach w trakcie seansu – część z nich może w nich pracować już po jego zakończeniu.

Nie da się ukryć, że „Possessor” nie jest dziełem łatwym w odbiorze. W trakcie seansu warto się skupić, wczuć w mroczną atmosferę filmu, aby mieć możliwość wyłapania ukrytych przez reżysera metaforycznych podpowiedzi, ujawnianych zazwyczaj podczas surrealistycznych scen.